Strażnicy miejscy odebrali zgłoszenie o dzikim zwierzęciu spacerującym po ulicach Świnoujścia. Z opisu świadka miał wydłużony pysk i był w kolorach biało-czarnym. Zwierzę wyglądało na głodne, bo rozrywało torby ze śmieciami. Zwierzak rano przechadzał się w okolicach ulicy Kołłątaja i sklepu Stop Shop, Matejki i Witosa. Borsuk niestety nie znał się na przepisach ruchu drogowego i przechodził przez ulicę tam, gdzie mu było akurat po drodze. O pomoc poproszono strażników miejskich. Na miejsce wysłano patrol. Strażnicy monitorowali zwierzę, aby mogło bezpiecznie oddalić się w stronę lasu i terenów niezamieszkanych.